Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stephenking. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stephenking. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 września 2016

Stephen King | Lato zepsucia: Pojętny uczeń
















Jesień kocham za jej długie wieczory, zimę lubię, ponieważ mam wtedy urodziny, wiosna to zdecydowanie moja ulubiona pora roku, a lato to czas wakacji, słońca i słodkiego lenistwa na plaży. Tegoroczne lato to też koniec mojego czytelniczego projektu, w którym czytałam jedną opowieść z książki Stephena Kinga odpowiednią dla danej pory roku. Zaczęło się od „Jesieni niewinności”, potem była „Zimowa opowieść”, wiosna to opowieść na podstawie której powstał słynny film „Skazani na Shawshank”. Finał projektu przypada na „Lato zepsucia” i dziś o tym, czy te lato smakowało jak soczysta brzoskwinia czy zepsuty pomidor?

sobota, 21 maja 2016

Warszawskie Targi Książki 2016



Warszawskie Targi Książki to raj. Raj dla wszystkich moli książkowych, którzy w tym roku mieli okazję polecieć na Stadion Narodowy między 19-22 maja i zeżreć wszystko co im tylko wpadnie w oko. 

niedziela, 1 maja 2016

Stephen King | Wiosna nadziei: Skazani na Shawshank

















Wiosna to przepiękna pora roku. Po przygnębiającej jesieni i długich, zimowych wieczorach, słońce w końcu nieśmiało wychyla się zza chmur, drzewa i kwiaty znów się odradzają, a w każdym z nas budzi się nadzieja. We mnie rozbudził ją Andy Dufresne – człowiek, który z nadziei stworzył sobie najcenniejszą towarzyszkę życia.

środa, 3 lutego 2016

Stephen King | Cztery pory roku: Zimowa opowieść
















Choć za oknem śnieg już dawno stopniał, a przynajmniej u mnie – na nizinach, to zima kalendarzowa trwa nadal ;) Poza tym, nigdy nie wiadomo kiedy zima znów zaskoczy kierowców! 
„Cztery pory roku” Stephena Kinga, to taki mój mały, książkowy projekt, który zgodnie z tytułem książki, przewidziany jest na cztery pory roku. Pierwsza z powieści - Jesień Niewinności już za mną, więc przyszła pora na następną, sezonową część, a mianowicie na Zimową Opowieść. Herbata z imbirem była już zaparzona, kot słodko mruczał we śnie (no dobra, kota nie było, i na pewno nie mruczał tylko miauczał o jedzenie), kocyk przygotowany…idealne warunki do czytania zimowej opowieści… ;)

piątek, 25 września 2015

Stephen King | Cztery pory roku: Jesień niewinności


Sukces autora zapisany jest już w jego nazwisku. To niezaprzeczalny król literatury grozy.

Autor powszechnie znany i lubiany. Założę się,  że wszyscy, którzy kochają książki, mieli już przyjemność go czytać, a miłośnicy kinematografii - natknąć się na filmy, których scenariusz oparty był na jego powieściach np. Lśnienie, Dzieci kukurydzy, Skazani na Shawshank, Zielona Mila.

Za nami już pierwszy dzień jesieni. Pora na długie wieczory w wygodnym fotelu, parującą herbatę i dobrą lekturę w ręku. Zatem korzystając z „jesiennych przetrwalników” postanowiłam przeczytać Cztery pory roku, które składają się właśnie z czterech opowiadań, po jednym na każdą porę. Trzy z tych powieści doczekały się ekranizacji.

Dziś, wedle pogody za oknem - „Jesień niewinności”.