Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ameryka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ameryka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 lutego 2016

Jedyna książka o stylu, której potrzebujesz

























Garance Doré – francuska fotografka, ilustratorka, autorka znanego bloga o modzie oraz autorka książki „Love Style Life”. W ostatnich miesiącach na polskim rynku literackim nastąpił boom na książki blogerek o tematyce fashion&lifestyle. Swoją wiedzą i doświadczeniami modowymi podzieliła się m.in. Joanna Glogaza w „Slow fashion. Modowa rewolucja” czy też Katarzyna Tusk w „Elementarzu  stylu”. Przyszedł też czas na poranną kawę, chrupiącego croissanta i książkę Garance Doré. Ku dopełnieniu świetnej atmosfery polecam włączyć soundtrack z filmu „Amelia” i oddać się lekturze. Czyż może być bardziej elegancko i francusko...? ;-)

niedziela, 31 stycznia 2016

Witajcie na Dzikim Zachodzie


























Wojciech Cejrowski – znany wszystkim dziennikarz prasowy, autor wielu publikacji i książek, prowadzący programów telewizyjnych m.in. „Boso przez świat”, na co dzień podróżnik, który sprzedał kiedyś lodówkę i ruszył w świat. Boso, oczywiście.

czwartek, 10 grudnia 2015

Gorzki upadek ideałów




















Minęło 55 lat od  kiedy rękopis następnej części po „Zabić drozda”, opuścił zakurzoną szufladę pani Harper Lee i ujrzał światło dzienne. Po napisaniu pierwszej i debiutowej powieści o rodzinie Finchów, autorka utrzymywała, że już nigdy nie napisze i nie wyda żadnej innej książki. Tymczasem, jeśli wierzyć jej późniejszym słowom, jej ostatnie dzieło „Idź, postaw wartownika” powstało jeszcze przed „Zabić drozda”.
Pytanie tylko… czy decyzja o jego opublikowaniu była słuszna? A może jednak byłoby lepiej, gdyby Harper Lee zostawiła  tę opowieść w kredensie i  pozwoliła żeby pamięć o niej odeszła kiedyś razem z nią?

czwartek, 19 listopada 2015

Granica ludzkiej tolerancji

















Wniesienie XIII poprawki do konstytucji Stanów Zjednoczonych przez Abrahama Lincolna, znoszącej tym samym w kraju niewolnictwo, nie wyznaczyło faktycznego kresu prześladowań i uprzedzeń w stosunku do czarnoskórej ludności. Aż do lat 60. ubiegłego wieku rasizm i dyskryminacja były akceptowane społecznie. Dziełem traktującym o tym problemie jest właśnie „Zabić drozda”, autorstwa Harper Lee. Powstało także kilka filmów o tej tematyce. Historię czarnoskórego niewolnika poruszył między innymi Quentin Tarantino w „Django”; mamy również dzieje kilku czarnych kobiet, które jako tytułowe „Służące” prowadzą domy bogatych paniusi, znamy też opowieść o  Kamerdynerze Białego Domu, który na przestrzeni trzech dekad służył ośmiu prezydentom.
Ale czy słowa zapisane na kartach książki Harper Lee niosły wystarczająco moralizujący przekaz o problemie, jakim był niegdyś w Ameryce wszech panujący rasizm? Gdzie w tym wszystkim istnieje granica ludzkiej tolerancji?