Pokazywanie postów oznaczonych etykietą debiutautora. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą debiutautora. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 stycznia 2016

Wsiąść do pociągu byle jakiego...


Ilekroć  spoglądałam na okładkę książki Pauli Hawkins, wyobrażałam sobie siebie jako ową „Dziewczynę z pociągu”. Tytuł powieści rozmazuje się niczym krajobraz oglądany przez okno pędzącego pociągu, a czarne tło przypomina mi ciemną noc, kiedy u schyłku dnia wracałam do domu. Ludzie preferują różne środki transportu, ale ze wszystkich możliwych, ja osobiście najbardziej lubię… pociągi ;-) Choć moje życie nie raz marnowało się na peronie w oczekiwaniu na pociąg choć bywa w nich tłoczno, duszno, za zimno lub za ciepło, choć czasem budziłam się nie na tej stacji, co potrzeba lub beztrosko zostawiałam w wagonach kolejne rzeczy – nadal uwielbiam podróże pociągiem. Mogę wyjąć sobie wtedy książkę i zagłębić się w lekturze, mogę posłuchać ulubionych kawałków muzycznych, a mogę po prostu wpatrywać się w obraz za oknem i myśleć o niebieskich migdałach... ;-)