„W kraju niewidzialnych kobiet”,
to kolejna książka o tematyce arabskiej. Jako, że przeczytałam już ich
kilkanaście, byłam ciekawa czy dowiem się czegoś nowego. Książka została
zlecona nam do przeczytania przez wykładowcę…. ;) Po „Tysiącu wspaniałych słońc” nie miałam ochoty na ten sam temat, jednak zostałam niejako
zmuszona, ale na koniec - pozytywnie zaskoczona.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobieta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobieta. Pokaż wszystkie posty
piątek, 29 kwietnia 2016
niedziela, 10 kwietnia 2016
Czarny Ląd. Kinga Choszcz znów w podróży
Kiedy przygniatają cię obowiązki, to jest tak jakby spadł na ciebie regał z książkami i leżysz sobie pod tym regałem, pod rękoma masz dziesiątki książek i jeszcze więcej pozycji „must have read”, a mimo to nie masz możliwości swobodnego oddania się lekturze. Bo ten regał cię przecież gniecie, grzbiet słownika frazeologicznego wbija ci się w plecy, i nawet „Fight club”, który również spadł i leży w kącie, nie daje ci siły na wyciągnięcie ręki i przeczytanie czegokolwiek. Trzeba najpierw wygrzebać się spod mebla, czytaj: obowiązków, żeby potem spokojnie rozłożyć się na łóżku i spokojnie poczytać. Ot tak, dla przyjemności. Nie myśląc o niczym więcej niż brązowe oczy Jona Snow’a ;-) Niestety ostatnio zdecydowanie brakuje mi tego czasu, ale gdzieś pomiędzy RobieniemMilionaRzeczy, przeczytałam kolejną książkę Kingi Choszcz.
Etykiety: tokio, japonia
afryka
,
autostop
,
inspiracja
,
kobieta
,
marzenia
,
podróże
,
słońce
,
zwiedzanie
piątek, 18 marca 2016
Khaled Hosseini - Tysiąc wspaniałych słońc
Niektóre książki są jak Rosja. To po prostu stan umysłu. Taka też jest ta książka, która nigdy ze mnie nie wyjdzie.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)

